NIE WSZYSTKIE KONCEPCJE

Nie wszystkie jednak koncepcje semantyki mu­zycznej były tak naiwne i dosłowne. Równolegle z rozwojem malarstwa dźwiękowego przebiega rozwój muzyki „dramatycznej” w bardziej subie­ktywnym sensie — muzyki, która jest zamierzona i odbierana jako język uczucia. Nie wy­roby ze srebra ani nawet defilady czy burze z piorunami są tutaj przedmiotem muzycznego przedstawienia, ale miłość i tęsknota, nadzieja i strach, istota tragedii i komedii. Nie chodzi tu„autoekspresję”, lecz o eksponowanie uczuć, któ­re można przypisać osobom na scenie czy fikcyj­nym postaciom ballady. Muzyka czysto instru­mentalna, bez akcji dramatycznej, może zawierać wysoce emocjonalny sens nie odnoszący się spe­cjalnie do nikogo, zaś gładkie zapewnienia nie­których pisarzy programowych, że mamy wtedy do czynienia z formą protestu kompozytora wo­bec życia, krzykiem rozpaczy, wizją ukochanej tym podobnym są absolutnie nieuzasadnione; skoro bowiem muzyka jest naprawdę językiem emocji, wyraża ona przede wszystkim wiedzę kompozytora o uczuciach ludzkich, a nie jak i kiedy nabył tej wiedzy; mowa kom­pozytora wyraża prawdopodobnie jego znajomość rzeczy bardziej uchwytnych i na ogół nie pierwszy z nimi kontakt.

Witaj na moim serwisie o podróżach 🙂 Pisanie i podróżowanie to dwie moje największe pasję. Wszystkie wpisy pochodzą z moich doświadczeń z wyjazdów. Mam nadzieję, że moje wpisy Ci się podobają 🙂 Zapraszam do dyskusji w komentarzach 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)
>